Czy można oszaleć od nadmiaru trendów? Można! Rok 2023 to istny rollercoaster nowinek, memów, hashtagów i mód, które pojawiały się szybciej niż znikają przeceny w sklepach podczas Black Friday. Jeśli czujesz, że próbujesz nadążyć za światem i czeszesz Pinterest o 2 w nocy w poszukiwaniu „aesthetic life goals” – spokojnie, nie jesteś sam. Witamy w erze, którą słusznie można nazwać: trendymania. I to przez wielkie T!
Barbiecore – różowy (znów) rządzi światem
Jeśli w 2023 nie miałeś w szafie nic różowego, to… cóż, może czas o tym nie mówić głośno. Powrót kultowej lalki Barbie z przytupem wtargnął do świata fashion, wnętrz i – tak, zgadłeś – nawet jedzenia. Różowe latte? Proszę bardzo. Różowe garnitury? Obowiązkowo. Styl „Barbiecore” wtargnął na TikToka jak tornado i zostawił za sobą armie ludzi, którzy przekonali się, że róż to nie tylko kolor, ale stan umysłu. Przy okazji wskrzeszono kult złotego brokatu, lakierowanych ust i włosów ułożonych tak, jakby czesała nas sama Greta Gerwig do wielkiego wyjścia na czerwony dywan.
Quiet luxury – bogactwo na cicho
Gdy wszyscy krzyczą, czas zacząć szeptać. I tak narodził się trend zwany „quiet luxury” – luksus bez logo, bez blasku, ale z najwyższej półki. Tu nie chodzi o pokaz, ale o jakość tkanin, perfekcyjny krój i markę, którą rozpoznają tylko ci, którzy także wydają więcej na płaszcz niż na wakacje w Grecji. Znakiem rozpoznawczym? Kaszmirowy sweter, beżowa paleta i nonszalancka elegancja w stylu Gwyneth Paltrow podczas rozprawy sądowej, którą każdy zapamiętał nie ze względu na proces, ale właśnie za styl.
Digital nostalgia – powrót do przyszłości
Choć technologia gna jak rakieta Elona Muska, 2023 przyniósł dziwne zjawisko – tęsknotę za przeszłością online. Digital nostalgia to trend polegający na wracaniu do wczesnych lat internetu: estetyka Myspace, pikselowe grafiki, dźwięki dzwonka Nokii 3310 i neonowe napisy „Loading…”. Feed na Instagramie wyglądał jak z 2007 roku, a filtry imitujące rozdzielczość VGA przeżywały renesans. Oszalać można? Pewnie! Ale wszystko po to, by przypomnieć sobie, jak wyglądała epoka internetu zanim influencerzy dostali własne linie skarpetek.
Hashtagowy zawrót głowy
Wszechświat hashtagów też nie zawiódł. Rok 2023 w social mediach to triumf haseł takich jak #maincharacterenergy – bo kto nie lubi czuć się jak gwiazda we własnym filmie podczas robienia zakupów w Lidlu? Albo #beigegirl – estetyczna dusza zamknięta w beżowej palecie outfitu, ścian i kubków z kawą. Z drugiej strony, silnie nabrał rozpędu hashtag #goblinmode. Tak, dobrze czytasz. Goblin mode to manifest lenistwa, bałaganiarstwa i odpuszczenia sobie presji bycia perfekcyjnym. Bo czasem zamiast gotowania finezyjnego risotto, lepiej po prostu wcinać chipsy w pidżamie.
Zrównoważona moda, czyli green is sexy
Choć Barbie szalała w różu, a quiet luxury w beżach, królowa koloru była tylko jedna – zieleń. Zrównoważona moda zatacza coraz szersze kręgi! 2023 to czas, w którym vintage wróciło z hukiem, a fast fashion dostała prztyczka w nos. Użytkownicy TikToka chwalili się zdobyczami z second handów, DIY przeżywa swój renesans, a coraz więcej marek stawia na kolekcje eco, RE: i wszystko, co sugeruje życie z ideą less waste. I dobrze! Jedyna moda, która naprawdę nie przemija, to ta, która nie niszczy planety.
Trendymania – więcej niż szał
Nie sposób nie wspomnieć o zjawisku, które stało się niemalże filozofią życia w 2023 roku – trendymania już nie tylko opisuje pogoń za nowinkami, ale sama w sobie jest kulturowym manifestem. To zbiorowy stan, w którym uczestniczymy – trochę z wyboru, a trochę z algorytmu. A jeśli chcesz zobaczyć, jak trendymania przekłada się także na sztukę i rękodzieło, koniecznie zajrzyj na trendymania – internetową galerię, która pokazuje, że trendy mogą być też piękne, unikatowe i stworzone z sercem.
Podsumowując: rok 2023 był intensywny niczym espresso doppio. Bujaliśmy się między pastelami a beżem, między luksusem a nostalgią, raz będąc goblinem w piżamie, raz gwiazdą Instagrama z kubkiem matchy. Trendy przychodziły i odchodziły z prędkością światła, a internet stał się placem zabaw dla kreatywności, rewizji mody i autoironii. Jeśli czujesz się lekko zakręcony – spokojnie, ten rollercoaster nadal trwa. Więc zapiąć pasy, filtr na twarz i w drogę – ku kolejnym szalonym trendom!