Czy można pokochać drogę ekspresową? Jeżeli miałaby to być relacja „to skomplikowane”, droga ekspresowa S86 z pewnością znalazłaby się na szczycie listy. Choć liczy zaledwie nieco ponad 5 kilometrów, jest niczym rozkapryszona gwiazda filmowa — krótką trasą z ogromnym wpływem na losy tysięcy kierowców z Górnego Śląska. Dziś przyglądamy się, co aktualnie dzieje się na tej słynnej arterii, z jakimi utrudnieniami muszą się mierzyć użytkownicy oraz, co ważne, jakie modernizacyjne cudowności czekają nas w (oby nieodległej) przyszłości.
Bohaterka codziennego porannego dramatu
Droga ekspresowa S86 łączy Katowice z Sosnowcem i codziennie przeżywa oblężenie godne hollywoodzkiego spektaklu. Według danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, przez ten krótki odcinek przemieszcza się nawet ponad 100 tysięcy pojazdów dziennie. To jakby wszyscy mieszkańcy Zielonej Góry wsiedli do auta i postanowili spotkać się na tej jednej trasie.
Ruch jest nieustający, a poranne korki potrafią wyhodować w kierowcach cierpliwość buddyjskiego mnicha albo… frustrację Hulkową. Droga ekspresowa S86 to także rekordzistka jeśli chodzi o statystyki wypadków i kolizji, o czym chyba nikomu nie trzeba przypominać, szczególnie jeżeli choć raz utkwił tam w korku o 7:30 rano.
Naprawy, remonty i inne przyjemności
A teraz dobra wiadomość — dzieje się. I to dosłownie. Od jakiegoś czasu prowadzone są prace remontowe mające na celu poprawę stanu nawierzchni, wymianę barier energochłonnych oraz modernizację systemu odwodnienia. Niestety, jak to bywa w takich przypadkach, nie obyło się bez dodatkowych utrudnień.
Jedna z najbardziej dotkliwych zmian dotyczy zwężenia jezdni i wprowadzenia ruchu wahadłowego na niektórych odcinkach. Kierowcy z Katowic i okolic szybko przekonali się, że „wahadło” brzmi znacznie lepiej w kontekście muzyki niż drogowej przepustowości.
Warto jednak zacisnąć zęby (i pasy bezpieczeństwa), bo choć teraz bywa trudno, efektem końcowym ma być znacznie bezpieczniejsza i bardziej komfortowa podróż. Modernizacja nawierzchni obejmuje wymianę zniszczonych fragmentów jezdni oraz wzmocnienie jej struktury, co nie tylko wyeliminuje dziury i łatki, ale ma też poprawić ogólną nośność trasy. A to, jak mawiają, dobra wiadomość nie tylko dla osobówek, ale i dla tirów z temperamentem.
Plany, pomysły i możliwości — jak S86 może nas jeszcze zaskoczyć?
I tu zaczyna się najbardziej futurystyczna część historii. GDDKiA myśli poważnie o modernizacji tej kluczowej drogi ekspresowej. Choć decyzje o całkowitej przebudowie nie zapadły, pojawiają się głosy o potrzebie budowy dodatkowego pasa ruchu w obu kierunkach. W idealnym scenariuszu S86 przypominałaby bardziej autostradę niż ekspresówkę dla odważnych, z komfortem poruszania się godnym Tesli, a nie traktora w błotnisty dzień.
Istnieją również koncepcje stworzenia inteligentnego systemu zarządzania ruchem, który miałby pomagać w czasie rzeczywistym reagować na utrudnienia, przewidywać zatory i przekierowywać ruch, zanim powstaną legendarne korki. Jak mówi przysłowie: lepiej zapobiegać niż stać w korku.
Bez przesady, ale bez tej trasy – ani rusz
Choć S86 jest często bardziej przekleństwem niż błogosławieństwem dla kierowców, jej znaczenia nie da się podważyć. To krwioobieg regionu, żyła komunikacyjna między Katowicami i Sosnowcem (czytaj: najbardziej zagęszczonego obszaru metropolitalnego w Polsce). Jak dołożymy do tego fakt, że wielu mieszkańców okolicznymi drogami dojeżdża do pracy, szkół i przyjemności dnia codziennego, staje się jasne – bez tej arterii nie da się żyć. A przynajmniej nie da się żyć bez korków w alternatywnych miejscach.
Droga ekspresowa S86 to przykład trasy, która mimo swoich ograniczeń, przeciążeń i wiecznego „remontowego” statusu, stanowi absolutnie nieodzowny element śląskiego krajobrazu drogowego. Z jednej strony potrafi napsuć nerwów, z drugiej – jest jak stary znajomy z osiedla: może trochę marudzi, ale bez niego ani rusz.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem (a plany są ambitne, choć rozciągnięte w czasie), kierowców czeka jaśniejsza przyszłość z większym komfortem przejazdu i mniejszą liczbą klaksonów sugerujących końcówkę cierpliwości.
Przeczytaj więcej na:https://planetafaceta.pl/droga-ekspresowa-s86-krotka-trasa-o-duzym-znaczeniu-komunikacyjnym/.