Maria Szabłowska to nazwisko, które przez dekady kojarzyło się z radiem, muzyką i niepowtarzalnym głosem. Kobieta, która potrafiła jedną anegdotą rozgrzać atmosferę w studio do czerwoności. Ale czy ktoś zastanawiał się, kim jest córka Marii Szabłowskiej? Czy związała swoje życie z branżą muzyczną? A może wybrała zupełnie inną drogę niż słynna mama? Dziś zaglądamy za kulisy życia prywatnego jednej z najdłużej obecnych dziennikarek w mediach i sprawdzamy, jakie tajemnice kryje ich rodzinny album.

Mama legenda, córka w cieniu sławy

Nie jest łatwo być dzieckiem gwiazdy. Zwłaszcza gdy twoją mamą jest ikona polskiego eteru, która znała osobiście Czesława Niemena, dostała kiedyś autograf od Elvisa Presleya (no dobra, może przesadzamy) i potrafi godzinami opowiadać o historii muzyki popularnej. Nic więc dziwnego, że maria szabłowska córka przez lata pozostawała w cieniu sławy swojej matki. Jednak nie znaczy to, że życie córki dziennikarki było nudne – wręcz przeciwnie!

Czy geny mają głos?

Choć mogłoby się wydawać, że córka Marii Szabłowskiej naturalnie wpadnie w wir mikrofonów, studyjnych świateł i konferansjerskich marek, to jednak rzeczywistość nieco zaskakuje. Córka dziennikarki zdecydowała się na inną ścieżkę. Zamiast relacjonować koncerty czy prowadzić audycje, postawiła na życie bardziej… przyziemne, choć nie mniej ciekawe. Przez wiele lat unikała mediów, a na pytania o swoją mamę odpowiadała z uśmiechem, ale i pewnym dystansem. W końcu żyć pod jednym dachem z Marią Szabłowską to jak mieć encyklopedię muzyki w kapciach.

Bez ekranu, ale nie bez barw

Córka Marii Szabłowskiej wybrała życie poza kamerami, choć – jak zdradzają ich bliscy – nie raz miała okazję podzielić się z otoczeniem niezwykłym talentem. Podobno pięknie śpiewa, ale raczej tylko w zaciszu domowym. Talent po mamie? Całkiem możliwe. Ponoć najczęściej nuci w kuchni, miksując sos bolognese z repertuarem Maanamu. Niewykluczone, że domowe zacisze to najlepsza scena – bez blasku fleszy i presji autopromocji.

Relacja jak duet muzyczny

Mimo, że nie są medialnym duetem, Maria Szabłowska i jej córka łączy bardzo silna więź. Obie panie cenią prywatność, ale też autentyczność. Dziennikarskie zacięcie Marii często zderza się z realistycznym (i czasem krytycznym) spojrzeniem córki – co bywa źródłem zabawnych anegdot. Według znajomych, nie raz można usłyszeć ich słowne potyczki przypominające dialogi z komedii romantycznych. Oczywiście z happy endem w postaci wspólnego wieczoru z winem i płytą Republiki w tle.

Trochę tajemnic też być musi

Choć mogłoby się wydawać, że wiemy już wszystko o Marii Szabłowskiej (w końcu przez lata mówiła do nas z radiowych i telewizyjnych fal), to jednak część ich życia rodzinnego pozostaje skrzętnie ukryta. Córka Marii Szabłowskiej nie pojawia się w mediach społecznościowych, nie udziela wywiadów ani nie lansuje się na czerwonym dywanie w stroju „casual elegance”. Taki wybór świadczy o podstawowej zasadzie, jaka panuje w ich rodzinie: prywatność to luksus, który warto pielęgnować. Zatem jeśli liczyliście, że znajdziemy kompromitujące zdjęcia z rodzinnych wakacji z lat 90., to cóż – tym razem się nie udało.

Jak więc wygląda życie prywatne Marii Szabłowskiej i jej córki? Z jednej strony – spokojnie, niemalże sielsko, z drugiej – pełne muzyki, anegdot i niekończących się rozmów o kulturze, życiu i… co dziś na obiad. Mogłoby się wydawać, że to historia jakich wiele, ale jednak każda mama-legenda i jej nienazwana publicznie córka tworzą duet zupełnie wyjątkowy. Niezależnie od tego, czy przy stole leci Beatlesów Let it Be, czy Kazik Szansa na sukces – obie panie udowadniają, że można żyć w blasku reflektorów i jednocześnie… mieć je wyłączone w domu.

Przeczytaj więcej na:https://wysokieszpilki.pl/maria-szablowska-i-jej-corka-kim-jest-potomkini-znanej-dziennikarki/